Data wydruku: 2026-04-04 01:21:17

Urząd Miasta Rzeszowa

e-mail: umrz@erzeszow.pl www: erzeszow.pl

Z dawnego Rzeszowa - "Podkarpacka historia"

Jak cesarz Franciszek Józef I w 1851 roku zawitał do Rzeszowa

Cesarz Franciszek Józef I na portrecie z 1851 r.
Cesarz Franciszek Józef I na portrecie z 1851 r.

W październiku 1851 roku, panujący zaledwie od 3 lat, 21-letni cesarz austriacki Franciszek Józef I ruszył w podróż po wschodnich prowincjach swej monarchii: Galicji, Lodomerii i Bukowinie. Na trasie cesarskiego orszaku znalazł się m.in. Rzeszów do którego młody władca zawitał,jadąc od strony Krakowa, we wtorek 14 października.

Jak donosiła na bieżąco ówczesna "Gazeta Lwowska" cesarz, zatrzymując się wcześniej m.in. w Tarnowie, Dębicy i Sędziszowie, przybył do Rzeszowa dokładnie o godzinie 4.30 popołudniu. Dziennik pisał w swej korespondencji:

- W Rzeszowie oczekiwały Jego Ces. Mości przy wzniesionej u bram miasta bramie honorowej, magistrat miasta, obywatelstwo miejskie i przełożony gminy izraelickiej, przed kościołem farnym zebrane licznie duchowieństwo, a przed zabudowaniami urzędu obwodowego, gdzie Jego Ces. Mość wysiąść raczył, Jego Excelencya wojskowy komendant kraju, książe Edmund Schwarzenberg, wszystkie władze cywilne i wojskowe, wiejska szlachta i młodzież szkolna, i wszędzie witano najwyższego Gościa nieustannymi okrzykami radości.

Pobyt w Rzeszowie upłynął monarsze na licznych spotkaniach z miejscowymi elitami, zlustrowaniu stacjonujących tu wojsk, wreszcie na spotkaniu z przybyłymi w liczbie 128, pochodzącymi z Rzeszowszczyzny żołnierzami, wyróżnionymi wysokimi odznaczeniami bojowymi. Każdemu z weteranów cesarz nakazał wypłacić podarunek pieniężny. Jak informowała dalej "Gazeta Lwowska":

- Podczas obiadu, na który zaproszeni zostali przełożeni władz tutejszych i niektórzy członkowie duchowieństwa i szlachty, wyprawiono na cześć ukochanego Monarchy wspaniały pochód z flarami i odśpiewano przytem hymn ludu, któremu cała ludność hucznemi wiwatami wtórowała. Wieczorem było miasto oświetlone.

Franciszek Józef przenocował w Rzeszowie, zaś następnego dnia rano zwiedził jeszcze sąd karny, szpital wojskowy i koszary i o 8 rano ruszył w dalszą podróż "odprowadzany od najszczerszych życzeń i błogosławieństw wszystkich klas zebranej ludności".

Wiecej: portalu Podkarpacka Historia